|
Zgadzam się z Tomaszem Jażdżyńskim, że to porażka.
Układ wygrał, a pilkarska Wisła przegrała.
Co ten rok ma sprawić?
Wielomilionowe przekręty przestaną mieć znaczenie, trójka pożyczkodawców poprawi jeszcze bardziej sytuację klubu i zmniejszy długi, wiadomi ludzie wyjdą na wolność, a była prezes w glorii niezwyciężonej odzyska swoj tron.
A obrońcy/strażnicy TS-u znowu będą mieć swoją władzę w piłkarskiej spółce.
Tylko Wisły szkoda.
|