MaLk napisał(a):

Nikt nie dokapitalizuje tej spółki i nikt jej nie przejmie dopóki nie nastąpi CAŁKOWITE odcięcie jej JAKICHKOLWIEK relacji z TS.
Stąd zresztą zapewne takie parcie BJK na "propozycje nie do odrzucenia". Do momentu zlikwidowania wszelkich, nawet choćby iluzorycznych i śladowych, "punktów wspólnych" z TS, spółka będzie skazana tylko i wyłącznie na siebie. Także w kwestii transferów.
|
Co jest oczywiste dla mnie, dla Ciebie, dla wielu innych osób, ale "starej gwardii" związanej z TS w ten czy inny sposób - nie. Wczoraj na sb próbowałem wytłumaczyć serek.c2 dlaczego nie można pozwolić na szkółke "dla mniej zdolnych dzieciaczków" pod skrzydłami TS - jak do ściany.
Królewski powiedział że tak samo wyglądała rozmowa z TS.
- Zgadzacie się?
- Nie.
- Macie alternatywny plan?
- Nie.
Nikt normalny nie będzie tego ciągnął w nieskończoność...
I to mnie martwi bardziej niż nasze szanse na utrzymanie, bo tu chłopaki może dadzą radę samym zaangażowaniem (a tego nie brakowało). Będzie trudno, nie sądzę żeby jakiś Tupta bardzo się wykazał (nie mam nic przeciwko, ale po prostu nie wierzę) ale może Paweł będzie zdrowy a Zdybowicz pokaże się z dobrej strony. Widząc jednak roszczeniowe podejście i nierealne postulaty TS - nie widzę opcji. Bardzo możliwe że to TS zgasi światło, z cichym poparciem trybun i kumatych, bo nie będzie im jakiś "Binarny" czy "Żeglarz" rządził.