Vinci napisał(a):

|
Panowie ale skąd Wy możecie mieć wiedzę o kompetencjach ludzi zrzeszonych w Socios?Skąd wiecie kogo to stowarzyszenie ma w szeregach,z jakim doświadczeniem i wykształceniem?
|
To jest bardzo ciekawa kwestia, bo w socios pierwszoplanowymi postaciami mogą być fachowcy, a nie chuligani/amatorzy, ale żeby tak się stało 1) fachowcy musieliby chcieć poświęcić swój czas, którego zazwyczaj nie mają/który sobie cenią, 2) musieliby być regularnie wybierani przez członków stowarzyszenia do zarządu (albo przynajmniej ich głos powinien się w stowarzyszeniu liczyć). Pytanie nie tylko, czy to możliwe, ale czy ma sens. Ale to zupełnie nie moja sprawa.
Wracając do tematu, wszystko wskazuje, że dostatecznych kompetencji nie mają też w TS. I tak, niezależnie od tego, czy p. Wisłocki przygotowywał umowę czy nie, to ją podpisywał, a więc przeczytał, uznał, że zrozumiał i zgodził się na warunki.