Konrad. napisał(a):

Co jest najpiękniejsze, to prezes nie posiadający żadnego doświadczenia w biznesie, nie miał jakichkolwiek problemów aby dogadać "super-tajną" umowę z Platinum. Ot, parę tygodni i szybciutko wpis na 25 milionów złotych w wiślackich gruntach się pojawił... Zapewne była to tak genialna umowa, ze nie było czego negocjować. Przecież Wisłocki takie umowy to co tydzień podpisuje, normalka.
|
Wytłumaczcie mi jak to jest że prezes bez problemów podpisuje umowę zabezpieczoną na gruntach na 25 mln złotych i nie obawia się oskarżenia o działanie na szkodę spółki, a tak panicznie boi się "odsprzedać" 50% praw do herbu bo może zostać o to posądzony?
Nie podoba mi się to co się dalej dzieje w TS. Poza marionetkami nic się tam nie zmieniło.