|
Jeszcze jedno tak na zakończenie. Gdyśmy mieli bawić się w "Europę" jak sugeruje Smyrgu to powinniśmy iść drogą Gdańska czy Wrocławia, czyli przenieść stadion na perferia, gdzieś w rejon Mydlnik np. Doprowadzić do tego szybki tramwaj kolej, zbudować drogę do najbliższego węzła autostradowego.
"Jedyne" co stracilibyśmy to klimat i historię.
Sęk w tym, że dla mnie w Polskiej lidze, gdzie zainteresowanie piłką jest nie wielkie, to nasze największe atuty. Dlatego frekwencja we Wrocławiu czy Gdańsku wcale nie jest wiele większa, niż była na starych obiektach. Bo co z tego, że z dalszych rejonów można dojechać szybciej, skoro z bardziej zaludnionego centrum dojazd jest bardziej utrudniony? Gdyby przenieść stadion, to kibiców którzy na mecz przychodzą na nogach by nie było.
Wielu kibiców Lechii czy Śląska, przyznaje że woleliby mniej efektowny stadion, ale położony w takim miejscu, aby po meczu można było iść z buta na piwko do centrum. A nie organizować cała "wyprawę"...
|