|
Konrad.
Nie rozumiem jednego, skoro demokracja na pierwszym miejscu, bo jest taka zajebista, to jakie znaczenie w demokracji ma to czy ktoś jest "wysoko postawiony" czy nie, każdy ma przecież taki sam głos w dyskusji.
Inna sprawa, że Wit.Ek. jest teraz tylko szeregowym członkiem, więc może sobie oceniać pomysły i wygłaszać opinie jakie chce i tylko od innych zależy czy na tej podstawie wyciągną jakieś swoje wnioski. Ty np. wyciągnąłeś wniosek, że o to poszedł przekaz ustawiający dyskusje, czyli w sumie to Ty masz wszystkich/ większość za debili, którzy samodzielnie myśleć nie potrafią tylko czekają na "przekaz z góry".
|