Dajcie spokój, naszym podstawowym problemem jest niezbyt zasobny portfel i sytuacja sportowa, a nie jakieś spory właścicielskie. Nudny będę, ale gdyby było dodatkowe 2 tysiące członków Socios, to byłby dodatkowy milion z hakiem dla SA, który spółka mogłaby przeznaczyć przykładowo na kontrakt dla jakiegoś dobrego grajka. Lepiej jednak wymyślać cuda na kiju, pisać coś o braku zaufania, wymyślać przeróżne spiskowe teorie i szukać pretekstu, byle tylko nie zadeklarować miesięcznych wpłat na astronomicznym poziomie 50 zł na miesiąc
Żeby prowadzić politykę transferową, o jakiej tu wszystkim się marzy, klub musi mieć odpowiednie środki. Nie mamy za właścicieli ludzi z kontem zasobnym jak Cupiał, musimy im pomóc. Dlaczego część z Was nie chce tego zrobić?