Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22668
Stary 06.01.2020, 00:26
czaro napisał(a):Wyświetl post
Tak sobie myślę, że wielu z nas straciło z oczu istotę problemu.

Negocjacje, o których tu dyskutujemy to nie są rozmowy pomiędzy TS a SA. To nie są rozmowy pomiędzy dwoma Wisłami. Zapomnijmy na chwilę, że negocjują podmioty prowadzące różne drużyny wiślackie i osoby, które deklarują przywiązanie do Wisły. Trochę też uprośćmy relacje pomiędzy TS a BJK.

Sytuacja wygląda tak: mamy klub piłkarski, który znajduje się na skraju upadku, jego właściciela oraz trzech potencjalnych inwestorów działających łącznie. Inwestorzy od dłuższego czasu (rok 2019) jedną nogą są już w klubie i nawet podjęli pierwsze działania naprawcze przed jego przejęciem, bo inaczej nie byłoby czego przejmować.

Inwestorzy postawili warunki, na których mogliby na stałe przejąć klub. Jeśli one nie zostaną spełnione albo strony nie porozumieją się co do ich złagodzenia, istnieje bardzo duża szansa, że transakcja nie dojdzie do skutku.

Być może potencjalni inwestorzy pomogli w 2019 r. klubowi na tyle, że dotychczasowy właściciel może zerwać rozmowy i podjąć się zarządzania, ale mając na uwadze przeszłość klubu oraz kondycję właściciela, ten scenariusz nie rokuje dobrze. Właścicielowi zwyczajnie brakuje środków i kompetencji, aby klub wyprowadzić na prostą. Istnieje duża szansa, że klub w rękach dotychczasowego właściciela przestanie istnieć.

Z kolei inwestorzy dali się poznać w 2019 r. jako w pełni wiarygodni i zaangażowani (także finansowo) oraz w miarę efektywni. Z nowym właścicielem klub ma szansę przetrwać.

Dotychczasowy właściciel, nie chcąc się zgodzić na przejęcie klubu przez inwestorów na zaproponowanych przez nich warunkach, stawia więc na szali los klubu.

Nie potrafię prościej.

Niuanse sobie darowałem, zostawiłem esencję problemu.
TS rozgrywa swoje interesy stawiając losy Wisły na szali, a mamy tu sporo osób którym to nie przeszkadza, ba - popiera takie działania. W końcu TS ma niby swoje racje...

Sytuacja jest jasna dla większości, zdecydowanej większości kibiców, a tylko kilka osób próbuje sprawę zamydlić, rozmyć, sugeruje że to ratownicy mają złą wolę i nie chcą się dogadać. Po co?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.01.2020 o godz. 00:37.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując