Ostatnio grubo się obrywa Wisłockiemu ( i poniekąd słusznie), to teraz dla równowagi można teraz dobrą beke pocisnąć z Obiego.
Już widzę te rozmowę transferową gdzie piłkarz i jego menadżer pytają się " Ej a wy macie prawo do herbu? bo jak nie to spadamy" albo " eeee nie zdecydujemy się transfer, bo słyszeliśmy, że macie dwa sklepiki z gadżetami i nieściągalny dług"
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,25...prowadzic.html