Wyświetl pojedynczy post
Matios98
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22601
Stary 04.01.2020, 12:38
Widzę, że przez ten cały konflikt ludziom już totalnie odpierdziela (nie dziwię się, ale starajmy się jednak podchodzić do sprawy na spokojnie, bez emocji). Jeśli chodzi o sprawy hipotetyczne, to już docieramy do granic absurdu, zaraz będzie postulat robienia ankiety nad ankietą w sprawie ankiety. Warto chyba w tym miejscu przypomnieć, że TS jest i był formalnym właścicielem spółki przez cały okres istnienia Socios, dlaczego więc teraz ktoś ma jakieś obawy co do wykorzystywania pieniędzy ze składek, a wcześniej nie miał? przecież sytuacja jest wciąż taka sama. (nawet lepsza,bo w spółce jest "trio" a przecież absolutna większość działań Socios ma związek ze spółką, a nie TS-em)
Warto też sobie uświadomić, że Socios nie jest stroną w tym sporze i nie znając szczegółów, nie mając grupy ekspertów, prawników itd. to nasze stanowisko można sprowadzić co najwyżej do stwierdzenia, że "chcemy żeby ten konflikt zakończył się i żeby wszyscy żyli długo i szczęśliwie" na co to komu? Rozumiem potrzebę działania, ale nie tak po omacku, na dzika byle tylko coś zrobić, byle tylko zająć stanowisko.
Nasze opcje są ograniczone i w zasadzie uzależnione od dobrej woli obu stron. Ja na przykład chciałbym się dowiedzieć dlaczego sprawa nie ruszyła ani o centymetr do przodu, skoro jakieś ustalenia już są (jak choćby to, że akademia ma trafić latem do SA) dlaczego nie udało się osiągnąć nic, albo co stoi na przeszkodzie, żeby ktoś z TS-u (np. Wisłocki) był w radzie nadzorczej SA i wiedział co tam się dzieje, zwłaszcza że kiedy odchodził do TS-u takie ustalenia były, bo nawet ja to kojarzę, a śledziłem sprawę tylko w mediach i na litość boską niech prezes Wisłocki wyjaśni dlaczego TS-owi nie udało się nawet zająć formalnego stanowiska. Takie informacje może próbować pozyskać zarząd Socios, jak do tego się obie strony odniosą nie wiadomo, może się podzielą, może z zastrzeżeniem żeby tego nie upubliczniać, a może w ogóle nie, i jak my w takiej sytuacji mamy nad czymkolwiek głosować i zajmować stanowiska?
Odpowiedz cytując