O jakim Ty wpisywaniu pieniędzy w budżet w ogóle mówisz? Chcesz głosować nad sytuacją, która może się nie wydarzyć i pewnie się nie wydarzy. Nie wiesz co będzie za miesiąc, nie wiesz co będzie za trzy miesiące, tym bardziej nie wiesz co będzie za rok. Nie wiesz kto wtedy będzie rządził SA, nie wiesz jakie decyzje zapadną, nie wiesz jaka będzie sytuacja TS. Nie wiesz nic, a chcesz głosować.
A tekst "jak wam się nie chce liczyć głosów to mogę się tym zająć?" to już nawet szkoda komentować.
Piszesz o traceniu czasu. A ja uważam, że właśnie zajmowanie się taką ankietą i liczenie jej wyników to kompletna strata czasu.
Jaka ankieta będzie następna? Kto ma stać w bramce, Buchalik czy Lis? (także przykład przejaskrawiony).
Tak jak napisał wieśniak, chcemy najpierw ankiety czy taka ankieta powinna być!
Bądźmy poważni...