|
Tylko czemu mamy znowu domniemywac?
dlaczego TS nie zgodził się z choćby jednym punktem? Mówiąc zgodził, mam na myśli na piśmie, jasna wiążąca prawnie deklaracja.
Co do odpowiedzialności karnej, to oczywiście nie jestem prawnikiem. Ale jeżeli tego rzeczywiście się Wisłocki obawia - to niech to oficjalnie zadeklaruje. Jako socios powinniśmy zapewnić mu pomóc prawna i ewentualna rekompensatę finansowa...
A jak się dalej boi, to mogę przejąć jego obowiązki i zaryzykować ewentualnymi zawiasami...
Naprawdę nie róbmy jaj.
Człowiek który nie reagował widząc jak grupa przestepcza wyludza i pierze pieniądze w Wiśle, nagle boi się mało prawdopodobnych zawiasów?
|