|
Nikt nie bierze pod uwagę, że może nawet chcą zaakceptować warunki stawiane przez SA, ale obawiają się - przykładowo - ewentualnych zarzutów o niegospodarność? Bo wszyscy zakładają złą wolę, spiski, jakieś "koryto i stołki", a może powody są bardziej prozaiczne?
Niech mi tu w końcu jakiś prawnik wyłoży kawę na ławę, czy jest się czego obawiać?
Ps. Nie może być żadnej agresywnej kampanii w czerwcu, do tego czasu wszystko musi być już dograne i podpisane.
|