|
TS rozgrywa nas jak dzieci, tak jak rok temu. A do tego te same śpiewki jak przy okazji Marzenki. Tabun obrońców, przecież jak to? Wiślacy z krwi i kości mogą nas oszukać? Dla nich liczy się tylko korzyść i własne interesy. Mają gdzieś historię itd. Dla nich to instrumenty do rozgrywania. Dziwny trafem nawet jak ktoś sensowny tzw. nie skażony TS trafi do nich po jakimś czasie zaczyna śpiewać jak oni. Jaki sens ma trwanie tego układu? Mają szczęście że są kibice i trio, bo bez nich co by zrobili? Tylko różnica jest taka że dla nas to ratunek a dla nich kolejna okazja do umycia rączek.
|