|
Nie czytałem żadnych kulis Białońskiego... Pisałem i to podtrzymuję, że podczas rozmów z nami władze TS zgodziły się na przekazanie 50% praw do nazwy i znaku (po spełnieniu pewnych warunków). Napisałem też, że nie wiem dlaczego rozmowy nie zostały zakończone porozumieniem. Być może te warunki związane z przekazaniem części praw do herbu nie odpowiadały władzom spółki.
Pamiętaj, że my też nie o wszystkim jesteśmy informowani. Chcieliśmy uczestniczyć w rozmowach od początku, proponowaliśmy nasz udział jeszcze przed pierwszym spotkaniem (jako kogoś w rodzaju obserwatorów/mediatorów), jednak nie skorzystano z naszej oferty.
|