Książę Palownik napisał(a):

|
Oczywiście to plus dla Towarzystwa, natomiast zarządzanie klubem piłkarskim polega na czymś innym, niż tylko przekazanie gruntu pod inwestycję. Jak jednak wspomniałem, cała współpraca z Platinium to niewątpliwy sukces TSu.
|
A skąd to przekonanie? Skąd wiara, że to sukces? Ktoś choćby przypadkiem powiedział co TS będzie z tego miał?
Naprawdę ktoś tu zakłada, że Wisła będzie z tego dealu miała długoterminowe korzyści i przez wrodzoną skromność nikt się nie chwali? Również przez skromność zapomina dodać co to za model biznesowy w którym ktoś wnoszący do współpracy grunty musi jeszcze na nich hipotekę na kilkadziesiąt milionów ustanawiać?
Pewnie włączyła się tradycyjna „poufność biznesowa”. Na de facto publicznych/społecznych gruntach? Poufność jest zapewne dlatego, żeby przykryć, że to z punktu widzenia Wisły żenujący deal. Byłby choćby średni to by o tym trąbili na lewo i prawo.
To pewnie taka kreatywna interpretacja „transparentności” o której poplecznicy układu w TS tak grzmią w kontekście SA.
Ja stawiam 10:1, że dostali teraz z góry spore pieniądze, które pozwolą zasypać tą dziurę na prawie milion jaką mistrzowie biznesu wygenerowali zgłaszając koszykarki do rozgrywek bez odpowiednich środków. A potem przez 25 lat to będą jakieś g... grosze. Dolary przeciw orzechom.