|
A obecna stagnacja na linii SA TS paraliżuje nas calkowicie, bo jeśli założenie, że zaden inwestor nie wejdzie w tę niejasną i nieuregulowaną sytuację między SA i TS, i nie wyloży kasy to my stojąc w miejscu cofamy się, tracimy czas i potencjalne pieniądze. Czas gra na naszą korzyść od tej strony, że nie ma tematu degradacji a dług mimo wszystko będzie się zmniejszał ale z drugiej strony czas jest bardziej naszym wrogiem bo nic nie robiąc tracimy możliwość szybszego wyjścia z dołku finansowego i znalezienia inwestora.
O ile można było po tej burzy miskowej być ja wiem, pół roku w zawieszeniu to rok i kolejny przyszły rok to już o wiele za długo i trzeba coś zrobić konkretnie, albo w lewo albo w prawo bo myslę, że warianty typu
a) kolejny rok w eklasie i dopiero w 2021 TS przejmuje stery a Wisła zostaje zdegradowana do IV ligi
b) nie wiem, kolejne 2 lata niepewności i kolejny koniec roku z łudzeniem się, że coś się zmieni
c) itd itd
to nam nic nie daje. Tylko w sumie bez sensu splacamy długi bo jak mamy upaśc to upadnijmy i ruszmy od nowa szybciej. Szkoda wygrzebywania się 2 lata żeby i tak być w punkcie wyjścia za rok. Szkoda się łudzić, miec nadzieje, angazować jakiekolwiek środki i zapał ludzki na takie przeciąganie liny z TSem, który ma wszystko w dupie i zero pomyslów. Szkoda czkać rok czy jeszcze 2 aż się zdecyduja i wtedy szukac inwestorów, rozwijac klub pod wodzą trio czy kogoś innego. Za dużo w tym jest nerwów, złej woli i głupoty. A w tak powaznych biznesach to dobrze nie wroży bo to jest duża kasa i duże operacje finansowe i trzeba działac konkretnie żeby się utrzymac na powierzchni. Inaczej nas zaraz poł 1 ligi zje swoja atrakcyjnością organizacyjną i finansową (już 32 letnie odpady ida do Miedzi zamiast do nas...). Tym bardziej dla nas ciężki okres bo lada moment trzeba znowu poł składu zakontraktować po odejściu co lepszych, odrzucneiu co gorszych i pójściu na emeryture Wasyla, Brozia, Boguskiego a i z Kuba i jego zdrowiem też nie wiadomo jak będzie...
Tam w TS się wszyscy powinni zlapac za jaja, wziąc glęboki wdech i spojrzec w lusro i odpowiedziec sobie na pytanie czy są w odpowiednim miejscu i czasie, czy sa na odpowiednim stanowisku i czy mają jakis plan B, C w obecnej sytuacji. A jak nie to niech zwiną żagle i jak nie umieją nic ot niech oddadzą wladzę ludziom, którzy nawet jeśli nie sa kompetentni i idealni to chociaż jakiś pomysl i plan mają. A trio powino się ustosunkować czy da radę podjąć jakieś działania, przejąć Wislę, szukac inwestora, co w razie gdyby taki inwestor sie nie znalazl i czy Wisła by została pod ich sterami 5 czy 10 lat i tyle. Bo jak to ma wygladac kolejne 10 lat jak cyrk to serio lepiej już niech to .......nie dziś niż się męczyć te 10 lat i się starać skoro każdy wie, że .... z tego wyjdzie i i tak to .......nie tyle, że później.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|