Matios98 napisał(a):

|
Gdy wybuchła cała ta afera medialna z konfliktem miedzy SA a TS, to szczerze mówiąc daleki byłem od bicia na alarm i podgrzewania atmosfery, doszukiwania się drugiego dna, z uśmiechem politowania podchodziłem do głosów w stylu "tu trzeba działać, Socios musi zabrać stanowisko, poprzeć obecny zarząd, a TS przyprzeć do muru, inaczej nic z tego nie będzie" bo szczerze wierzyłem, że media mediami, szum szumem, ale sprawa w zaciszu gabinetów zostanie po prostu załatwiona, bo mamy do czynienia z dorosłymi, rozsądnymi ludźmi. Po tym co się wczoraj wydarzyło jestem rozczarowany i nie pozostaje nic jak załamać ręce nad TS-em, nie wiem jak można było dopuścić do sytuacji, że tak ważna sprawa zostaje rozwiązana na ostatnią chwilę i to na wyraźną prośbę obecnego zarządu, co by TS zrobił gdyby SA nie wyszła z propozycją przedłużenia statusu quo?
|
Dokładnie to mnie najbardziej przeraża i powoduję obrzydzenie działaniem Stowarzyszenia. Nikt tak po nich by nie jechał, gdyby wyszedł z ich strony choć jeden jasny oficjalny komunikat zawierający ARGUMENTY, dlaczego nie mogą spełnić danego punktu wymagań Kuby, Jarka i Tomka. Nic takiego nie miało miejsca za to klasyczne zwykle .......enie, próba zamiatania problemu pod dywan i przeciąganie tego w czasie. Teraz nagle TS jest wielce dobroduszny bo 31 grudnia przystał na propozycję Spółki o przedłużenie terminu o kolejne 12 miesięcy. Przecież jakby Trio tym jebło z końcem 2019 to oni nie zdawali sobie sprawy, że mają 4 bańki długu obciążone na hipotece do spłaty?
Ja już nie wiem co on nich myśleć. To jest tak lekceważące podejście połączone z indolencją, że mnie osobiście już to przeraża.
P.S. Do tego Rafał Wisłocki wie jakie wczoraj było napięcie i jeszcze sobie robi relacje foto z wizyty u notariusza i podgrzewa.
