TS czeka jak obecni włodarze spłacą długi, załatwią sponsorów, utrzymają drużynę w Ekstraklasie, a później oddadzą im pożyczkę i klub wróci do TSu. Tym samym Panowie z TSu nie robiąc nic zarobią na ewentualnej dalszej sprzedaży klubu.
Nieźle to sobie Towarzystwo wymyśliło

Inni odwalą za nich czarną robotę, a potem jak będzie dobrze to do widzenia. A gdyby coś nie wyszło to zawsze można ogłosić upadłość i powiedzieć, że się nie udało.