raindog napisał(a):

Jeśli było inaczej, napisz, co się tu nie zgadza.
Wisła upada = drużyna, sztab itp. nie dostaje zaległych pieniędzy, a ludzie, którzy przyszli latem, w ogóle nie mieli płacone.
Ogromny szacunek dla nich, że zostali, ale nie udawajmy, że było to na 100% altruistyczne. Altruistą był Kuba.
|
Całe to zaangażowanie, całe to włożone serce to z wyrachowania i troski o własne pieniądze? W sytuacji, w której połowa ligi by go wzięła z pocałowaniem ręki, bo wtedy Wisła grała jak z nut i uchodził za odkrycie? Facet włożył w tę szatnię tyle pracy, stanął na głowie, aby drużyna nie upadła, widocznie identyfikował się z klubem, a Ty opowiadasz, że to dla pieniędzy?