Gunner1906 napisał(a):

Przecież ty pajacu wrzuciłes link z drugiego meczu po porażce z Leicester, a nie z pierwszego. Więc tak po raz 3 się osmieszyles w tym samym temacie.
Wszystko trzeba Ci podawać ma tacy? Nie potrafisz sprawdzić podstawowych informacji? Soto po porażce z Leicester 29.10 zagrało z city w Pucharze anglii gdzie przegrało 1:3. Dopiero potem miał miejsce wspomniany przez ciebie mecz (2.11)
Uwaga uwaga teraz napiszesz że puchar to nie liga. Więc od razu Cie wyprostuje. W Anglii drużyny do pucharu podchodzą poważnie i Soto wystawił na ten mecz podstawowy skład. Różnił się tylko dwoma zawodnikami którzy wybiegli na następne spotkanie ligowe.
Co z tymi kontuzjami? Dalej twierdzisz że Kuba w dortmundzie miał tylko uraz więzadeł w kolanie i zadnych mięśniowych nie miał a te spotkały go tylko za kadencji Stolarczyka?
Widać że w próbie zmieszania z błotem naszego trenera już nie tylko pojawiają się zaklinania rzeczywistości braków kadrowych, lecz podawane są tu kłamliwe informacje.
Ostatni raz już odpisuje w tym temacie. Oby tylko Kuba się nie zaczał mylić w karnych a Brozio nie zaczął seryjnie marnować setek bo jeśli nie rozwiążą przez to od razu kontraktu z klubem to stracą bezpowrotnie szacunek wiernych kibiców typu Mar85, Forfun, raindog, ogryzek..
|
Napisz do mnie jeszcze raz pajacu to zobaczysz. Pajacem to jesteś Ty bo nie umiesz obiektywnie dyskutować tylko mienisz się wielkiego znawce a nawet pucharów nie odróżniasz. I tak właśnie traktujesz braci z Reymonta co mają inne zdanie?
Se tak tłumacz że podchodzą poważnie, zwłaszcza ostatnio Liverpool w pucharze ligi. A nie bo to puchar Anglii?. A nie to jednak był puchar Ligi! O no co Ty? To był Puchar Ligi!. Widziałeś składy w jakim grali to tzw. poważnie? A u nas jak podchodzą do pucharu? Pół poważnie? Patrząc na nasz skład? To jak można porównać naszą ligę do Angielskiej

? No tak bo w sumie my zagraliśmy koncert z Rakowem, a Hampton dostał bęcki od amatorów.
I przestań pisać o kontuzjach mięśniowych u Kuby, Zawsze je miał. Tu chodzi o resztę zawodników, co chwile się odnawiały, albo pojawiały nowe.