Mar85 napisał(a):

|
Nie podał się bo zawodnicy mieli honor i oddali swoje pensje na cele charytatywne. A w następnym meczu grali jak równy z równy z Man City a nie jakiś Rakowem czy Arką! Grali z mistrzem Anglii i prowadzili do 70 minuty! Zresztą uważasz się tu za tak mądrego a nawet takiej drobnej różnicy nie zauważyłeś. Poza tym wcześniej nie dostawali i nie mieli serii porażek. Zresztą co ja z Tobą dyskutuje jak ty na trenera angielskiej drużyny piszesz obraźliwie. Jak nawet nie potrafisz pojąć że kontuzje są niejednokrotnie wynikiem przygotowania fizycznego. To że było ono fatalne pokazywały owe mecze a szczytem był ten w Zabrzu. I nie porównuj kontuzji Kuby z Dortmundu (zerwanie więzadła) do kontuzji mięśniowych bo jak widać pojęcia nie masz o tym.
|
To co ma wspólnego honor zawodników z honorem trenera? Według waszej teorii trener po takiej porażce(która wygląda jednak sporo gorzej od tej Stolarczyka), powinien się zwolnić inaczej nie ma honoru i traci szacunek. Celowo napisałem obraźliwie o trenerze Soto (serio trzeba ci wyjaśniać najprostszą ironię)?
W następnym meczu to oni do 70 minuty dostawali 3:0 od City, a w kolejnym przegrali i jeszcze w następnym też przegrali.... Więc nie poprawiaj mnie, jak czegoś nie potrafisz sprawdzić
Piszesz że trener Soto grał wtedy w jednym meczu jak równy z równym z City a nie z Rakowem czy Arką? A czy trener Soto w meczu z City na środku pomocy musiał wystawić Boguskiego, na obronie Janickiego a w ataku Brożka?
Kuba w Dortmundzie również miał kontuzje mięśniowe więc kolejny raz polecam coś sprawdzić zanim się ośmieszysz:
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...szczykowskiego
W zabrzu było widać że gra się posypała po zejściu tria: Brożek Basha Kuba, czyli całej trójki bez której musiał sobie radzić Stolarczyk, cymbale.