Nie podał się bo zawodnicy mieli honor i oddali swoje pensje na cele charytatywne. A w następnym meczu w lidze grali jak równy z równy z Man City a nie jakiś Rakowem czy Arką! Grali z mistrzem Anglii i prowadzili do 70 minuty! Zresztą uważasz się tu za tak mądrego a nawet takiej drobnej różnicy nie zauważyłeś. Poza tym wcześniej nie dostawali i nie mieli serii porażek. I przegrali dwa a nie trzy mecze bo trzeci zremisowali z Arsenalem, a kolejny wygrali. I nie wiem gdzie Ty masz tam 6 porażek i 2 remisy ale dobra, pod swoją teorie da się dorobić. Wygrali też kilka meczy. Zresztą co ja z Tobą dyskutuje jak ty na trenera angielskiej drużyny piszesz obraźliwie. Jak nawet nie potrafisz pojąć że kontuzje są niejednokrotnie wynikiem przygotowania fizycznego. To że było ono fatalne pokazywały owe mecze a szczytem był ten w Zabrzu. I nie porównuj kontuzji Kuby z Dortmundu (zerwanie więzadła) do kontuzji mięśniowych bo jak widać pojęcia nie masz o tym.