raindog napisał(a):

Ech.
- Wychwalanie pod niebiosa trenera, który nieomal doprowadził klub do I ligi -> upadku (nie doprowadził, bo ktoś na szczęście go usunął). Fachowiec, który puszcza najlepszego stopera w drużynie (STOPERA!) na skrzydło.
- Jakikolwiek brak szacunku dla trenera, który nieomal doprowadził nas do pucharów.
Pierwszy, nie miał pojęcia o trenerce, ale był sympatyczny. Drugi, menda, ale świetny fachowiec.
Takie rzeczy tylko na tym forum.
|
Ja nie wychwalam Stolara pod niebiosa ani nie twierdzę że był super trenerem. Po prostu był zwykłym trenerem na jakiego było nas stać w danym momencie. Mając do dyspozycji dużo lepszą kadrę niż w obecnym sezonie zajął 9 miejsce. Pewnie gdyby nie zawirowania w klubie gdzie nie było wiadomo czy zagramy na wiosnę byłoby kilka oczek wyżej no ale cóż.
W tym sezonie kadra wyglądała dużo gorzej a do tego przytrafiło się mnóstwo kontuzji więc wyniki nie mogły dziwić.
Ja do Carillo żadnego szacunku nie straciłem jest mi obojętny i nic na jego temat nie pisałem, ale czemu uważasz za mega sukces 6 miejsce drużyny z Carlitosem, Llonchem, Arsenicem, Bartkowskim, Brlekiem, Ondraskiem, Kolarem, Imazem, Gonzalezem, Velezem? W tym momencie jakikolwiek zawodnik z wyżej wymienionych byłby dla nas zbawieniem, a w tamtym okresie kilku z nich musiało grzać ławę... No mega sukces to 6 miejsce!!!!! Ostatecznie straciliśmy do 4 miejsca 5 punktów więc z tymi prawie pucharami też bym się nie rozpędzał... (od razu uprzedzam odpowiedź że wystarczyło wygrać w ostatnim meczu z Górnikiem i by były puchary. Gówno mnie to obchodzi bo Stolarczykowi wystarczyło wygrać z Zagłębiem i by była górna 8, albo wygrać teraz z Arką i pewnie dalej by pracował mając pełną kadrę do dyspozycji).
Czy Ty się dobrze czujesz? Taki Zdybowicz przy tej kadrze nie nadawałby się nawet do podowania ręczników a Stolarczyk musiał w kilku meczach dawać go do pierwszego składu. Klemenz, Janicki? Mieliby problem żeby się na ławce znaleźć...
Przecież to jest jakaś kpina co tu się wypisuje. Kończę już tą dyskusję bo wygląda mi to na prowokację...
PS. Stolarczyk wystawił z braku laku Klemenza na jeden mecz na bok obrony, a Carillo mając urodzaj piłkarzy wystawiał przez całą rundę parodystę Mitrovica w środku pomocy