Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 26.12.2019, 00:27
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Generalnie Stolarczyk był dobry do momentu tej serii 10 porażek. Co się stało w tej drużynie to nie wiem. Wszystko przez ostatnie półtora roku wyglądało tak samo, czyli chujowo ale stabilnie. Organizacyjnie i finansowo Wisła się sypała ale mentalnie ta drużyna cały czas była razem, oficjalnie jakichś zgrzytów nie było, każdy wiedział, że jest bieda ale sportowo dawał z siebie tyle ile mógł. Nagle coś się zjebalo, ja nadal twierdzę, że oni grali na zwolnienie trenera, no i przyszła seria 10 meczów, praktycznie co jeden to gorszy. Dlaczego? Jak to się stało? To już sami zainteresowani mogą sobie odpowiedzieć na to pytanie. Dla mnie jest niepojęte, że drużyna, która co runde pokazywała charakter w tych cięzkich czasach nagle staje się drużyną paralityków, którzy umieją jedynie podawać piłkę między obrońcami, a to i też nie zawsze bo czesto w strefie obrony asystowali przy bramkach rywala oraz, że nie potrafilismy oddać strzału na bramkę przez cały mecz. Zmienił się trener i nagle sobie przypomnieli jak się gra.

Dlatego nie gadajcie, że Stolarczyk taki cienki, bo o ile te 10 meczów to była klapa totalna, a on sam też odlatywał w wywiadach po i przed meczowych, to reszta meczów była jak najbardziej na plus. A we mnie juz zawsze będzie siedziala myśl co to się stało , że nagle chlopakom się odechciało grać...
Komu się odechciało grać? Zdybowiczowi, Szocie, Grabowskiemu, Pawłowskiemu, Wasylowi, Boguskiemu, Wojtkowskiemu?
Człowieku, serio nie ma według Ciebie różnicy czy grają Brożek, Błaszczykowski, Sadlok, Mak, Basha, czy są zdrowi? Bo to wygląda jakbyś przeczytał wyniki na livescore ale zapomniał sprawdzić składów.
Jeśli wypadnie nam 2-3 kluczowych piłkarzy to nie mamy kim grać. Brożek to nasz jedyny napastnik, Sadlok - lewy obrońca, Błaszczykowski i Mak - jedyni skrzydłowi, Basha - jedyny def. pomocnik. Zastępców albo nie ma, albo prezentują poziom pierwszoligowy lub niżej. Co gorsza, nawet słabiutki Janicki jest niezastąpiony kiedy alternatywą jest dogorywający sportowo Wasyl. A teraz sobie sprawdź jak wyglądały składy w tych 10 meczach.

Z Zabrzem zeszło trzech z kluczowych piłkarzy i gra się skończyła. W sumie w Płocku zszedł Paweł i mecz też się dla nas skończył, bo on zgrywa piłki, podaje, strzela gole i generalnie zmusza obronę rywali do uwagi. Asysta Wasyla tylko skończyła dzieło zniszczenia.

Zejdźmy trochę na ziemię, naszą grę w tym sezonie ciągnęło czterech piłkarzy. Bez nich to my prezentujemy poziom drugoligowy. Problem w tym że cała czwórka często łapie kontuzje, a dwójka z nich jest sporo po 30-tce. Jasne, możliwe jest że nagle nasza młodzież eksploduje a Boguski i Wasyl cofną licznik, ale bardzo mało prawdopodobne.

Bez transferów nie utrzymamy się, bez względu na trenera.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.12.2019 o godz. 00:31.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!