Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 25.12.2019, 12:44
Generalnie Stolarczyk był dobry do momentu tej serii 10 porażek. Co się stało w tej drużynie to nie wiem. Wszystko przez ostatnie półtora roku wyglądało tak samo, czyli chujowo ale stabilnie. Organizacyjnie i finansowo Wisła się sypała ale mentalnie ta drużyna cały czas była razem, oficjalnie jakichś zgrzytów nie było, każdy wiedział, że jest bieda ale sportowo dawał z siebie tyle ile mógł. Nagle coś się zjebalo, ja nadal twierdzę, że oni grali na zwolnienie trenera, no i przyszła seria 10 meczów, praktycznie co jeden to gorszy. Dlaczego? Jak to się stało? To już sami zainteresowani mogą sobie odpowiedzieć na to pytanie. Dla mnie jest niepojęte, że drużyna, która co runde pokazywała charakter w tych cięzkich czasach nagle staje się drużyną paralityków, którzy umieją jedynie podawać piłkę między obrońcami, a to i też nie zawsze bo czesto w strefie obrony asystowali przy bramkach rywala oraz, że nie potrafilismy oddać strzału na bramkę przez cały mecz. Zmienił się trener i nagle sobie przypomnieli jak się gra.

Dlatego nie gadajcie, że Stolarczyk taki cienki, bo o ile te 10 meczów to była klapa totalna, a on sam też odlatywał w wywiadach po i przed meczowych, to reszta meczów była jak najbardziej na plus. A we mnie juz zawsze będzie siedziala myśl co to się stało , że nagle chlopakom się odechciało grać...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.