Przy okazji uchwalenia budżetu Krakowa na rok 2020 pojawiło się kilka ciekawych informacji nt. Stadionu Wisły.
radiokrakow.pl, 19.12.2019:
JACEK MAJCHROWSKI O BUDŻECIE KRAKOWA NA 2020 ROK: "NIE CZEKA NAS MIZERIA" - link
Część odnośnie stadionu 3:04 - 5:03.
interia.pl, 20.12.2019:
Prezydent Majchrowski o milionach na stadion - link
Cytat:
Rada miasta Krakowa, w budżecie na 2020 r., zdecydowała o przekazaniu 7,6 mln zł na modernizację stadionu Wisły. Chodzi głównie o wykupienie praw autorskich do projektu stadionu, których nie przeniosło na siebie w momencie budowy. - Gdy pojawią się pieniądze rządowe na organizację igrzysk europejskich 2023 r., chcemy być gotowi na ich wykorzystanie - uzasadnia prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Decyzja rady Krakowa daje szanse na zakończenie tasiemcowego serialu z nieudolną budową stadionu Wisły. Obiekt pochłonął już 650 mln zł, a wielu - nie bez racji - nazywa go bublem. Arena straszy niedoróbkami, nie ma w niej przestrzeni komercyjnej, dróg dojazdowych dla dużych pojazdów z nagłośnieniem, czy oprawą widowisk.
- Prawa autorskie należały do firmy, której właścicielem był projektant stadionu Wojciech Obtułowicz. W związku z tym, jeżeli chcemy cokolwiek zmieniać na stadionie, a tam - nie urażając nikogo - parę rzeczy się nadaje do zmiany... Przecież stadion Wisły był pierwszym stadionem, jaki pan Obtułowicz projektował. Zresztą w projekcie następowały zmiany na bieżąco, w związku z Euro 2012. W związku z tym, jeżeli chcemy coś zmienić, a chcemy to zrobić, bo taka jest konieczność: musimy kupić prawa autorskie - wyjaśniał w Radiu Kraków prezydent miasta Jacek Majchrowski.
- W przeciwnym razie obecni właściciele praw do projektu będą żądać od nas znacznie więcej albo tego, że oni muszą projektować poprawki. W związku z tym musimy kupić te prawa, byśmy sami mogli o tym decydować - dodał.
Jak to się stało, że miasto nie ma tych praw?
- Ja zastałem umowę na stadion jak przyszedłem na urząd - broni się prezydent.
Jak było faktycznie? Prezydent Majchrowski zastał projekt innego stadionu. Władze Wisły, za kadencji właścicielskiej Bogusława Cupiała, zleciły u Obtułowicza, który nie był specem od stadionów, ale szefem miejskiego Wydziału Architektury, co gwarantowało szybkie załatwianie procedur, arenę na 20 tys. miejsc, w oparciu o zbudowaną w drugiej połowie lat 90 trybunę główną.
Przełom nastąpił w październiku 2007 roku do akcji wkroczyło miasto Kraków, które zostało jedną z aren Euro 2012. Wówczas to ludzie Majchrowskiego zlecili Obtułowiczowi projekt stadionu, który spełniałby wymogi stadionów klasy Elite, by spełniać wymogi pod kątem mistrzostw Europy.
- W odróżnieniu od stadionów w Gdańsku, czy Wrocławiu, które istnieją tylko na papierze, ten stadion na pewno powstanie - porównywał wówczas prezydent Majchrowski.
Czas pokazał, że powstały wszystkie planowane na Euro 2012 stadiony, ale ten krakowski wypadał niezwykle blado na tle konkurencji. M.in. dlatego pod Wawel ME nie przyjechały, a przeboje z wadliwie zaprojektowanym stadionem Wisły trwają do dzisiaj.
Najważniejsze, że prezydent Krakowa wykazuje wolę naprawy błędów z przeszłości.
- Funkcjonalność stadionu pozostawia wiele do życzenia: sprawy związane z brakiem restauracji, jedzenia, parkingów. Jest parę rzeczy, które należy zmienić. Myśmy to kupili w jednym celu: po to, aby jeżeli dojdzie do końca procedura organizacji IE w 2023 r., to wtedy powinny się pojawić pieniądze rządowe na stadion. Jeżeli się one pojawią, to chcemy być przygotowani na to, by je wykorzystać - zapowiada Jacek Majchrowski.
|
twitter.com, 20.12.2019:
Ciekawy wpis na swoim profilu umieścił dziennikarz Interii - Michał Białoński: - link
Cytat:
|
Tym razem władze Krk nie wykluczają konsultacji z Wisłą
|