|
a m,nie wczoraj wqrwiała nonszalancja. Prowadzimy 1-0 gramy z przewagą jednego zawodnika a zachowujemy się jakby było z 10 do 0.to samo przy golu na 2-4. Akcja pod bramką ŁKS za sekundę kontra , bezmyślne wybijanie i karny. Zamiast nabić im z 7-8 goli to podajemy po raz kolejny rękę.
Dobrze, że zima bo w kolejnych meczach nie byłoby tak różowo jak wczoraj.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW
|