|
Janicki jest to wymiany i to już. On macza palce w prawie każdej bramce. Przecież przy 2 golu dla ŁKS też miał swój wkład, dogrywając minę do Buchalika. Pierwszego karnego to nie wspomnę, jak koleś blokuje dośrodkowanie jak rozgwiazda to nie ma się co dziwić - to jest prowokowanie dzbanów sędziowskich. Niech sobie włączy TV i zobaczy jak w lepszych ligach obrońcy blokują centry. Generalnie: Janicki ponosi konkretną część winy przy większości bramek jakie tracimy.
Całe szczęście, że graliśmy w przewadze, bo w 11 na 11 i przy większej presji (dryblinki, klepki) na Janickiego to jestem pewien, że ŁKS na 2 nie skończył.
Z innej beczki: bardzo mnie ciekawi kto będzie młodzieżowcem na wiosnę. Moim zdaniem Pawłowski odpada, bo Skowronek Bashy czy Żukowa na ławce nie posadzi. Pawłowski powinien się jeszcze ograć, bo technika użytkowa na bardzo niskim poziomie (strasznie rażą te nieudolne zagrania z pierwszej piłki - zawsze za krótkie, za mocne albo nie w tempo).
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|