Lvcas napisał(a):

Wiesz co jest silną stroną słabych drużyn?
Stałe fragmenty i kontry 
Słabi jesteśmy nie ma co zaklinać rzeczywistości
|
Większej głupoty dawno nie czytałem... Czyli to źle, że zaczynamy dobrze wykonywać stałe fragmenty ? Bo to niby domena słabych drużyn, tak? Zachowując proporcje, takie Atletico to taka słaba drużyna była przez lata - tylko stałe fragmenty i kontry!
Wracając do rzeczywistości. Prawda jest taka, że ostatnie mecze zagraliśmy na miarę naszego potencjału i naszej kadry (a przynajmniej pierwszej jedenastki...). Jak zespół środka tabeli. Czyli, w zależności od szczęścia/dyspozycji dnia możemy powalczyć z każdym zespołem, wygrać dwa mecze, jeden zremisować, jeden przegrać... W 4 meczach 6 punktów, gdzie przy odrobinie farta spokojnie mogło być ich więcej to jest miara naszych możliwości. Więc nie rozumiem narzekania, że zagraliśmy średnio wygrywając 4-2 na wyjeździe. Nie mamy zespołu na spokojne pojechanie 5-0 bez błędów. Ale na środek tabeli jak najbardziej. Po prostu wcześniej graliśmy poniżej oczekiwań.
Co do opinii, że tak grając się nie utrzymamy - tego to już kompletnie nie rozumiem. Przecież właśnie tak grając w ostatnich 4 meczach jesteśmy w stanie wygrać minimum co drugi mecz, a to da spokojne utrzymanie. Naszym problemem była gra poniżej potencjału, spowodowana m.in. kontuzjami, wąską kadrą czy niestety błędami Stolara. Dlatego tak grając nie martwiłbym się o utrzymanie, bo jak widać gramy jak równi z każdym zespołem. Należy się martwić o zdrowie naszych piłkarzy, dlatego niezbędne są 2-3 transfery, aby trochę poszerzyć kadrę. Ten zespół nie potrzebuje rewolucji i 6 transferów, a spokojnego przygotowania, mądrego ułożenia.