|
A nie mówiłem, że w tej lidze może wygrać każdy z każdym? Tu 2-3 wygrane zmieniają wszystko, tym bardziej w strefie spadkowej gdzie kluby punktują rzadko. Dlatego żal słuchac tego płaczu, który tu się przelewa co jakiś czas, braku wiary, który płynie z nielogicznego myślenia.
Już nie chcę wyliczać co by było gdybyśmy wygrali z Górnikiem i w nastepnej kolejce jeśli się ulożą pozytywnie wyniki...Otoż sprawa generalnie wygląda tak, że jest szansa zakończyć tę rundę, tę zjebaną rundę, gdzie przegraliśmy 10 razy pod rząd, gdzie mieliśmy w meczu po 50 000 podań i 1 strzale celnymna 3 miejscu od końca... Z malą stratą do bezpiecznych pozycji a wystarczyło wygrać coś wcześniej już za Skowronka i byśmy mogli lada dzien mieć miejsce nad strefą spadkową...
Także tu nie ma co plakac i gadać, tu trzeba zapierdalac w każdym meczu jakby był to mecz decydujący o utrzymaniu (bo tak jest w naszej sytuacji obecnie) i wszystko będzie dobrze. Liga ogórkowa więc wystarczy grać
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|