|
Dobry mecz, choć pokazuje jaka piłka może być przewrotny - Klemenz mógł strzelić w słupek, Pogoń wykorzystać któraś z dobrych sytuacjii i dziś byłby płacz totalny...
Ale odbiegając od samego meczu, to nie mogę zrozumieć tych wszystkich głosów o "ostatniej nadziei", "cudzie", "gwoździu do trumny", "resztkach nadziei" itp.
Przecież my do miejsca dającego utrzymanie tracilismy 6 punktów. Gdyby zostały dwie kolejki do końca to i tak bym wierzył - my wygrywamy dwa mecze, Arka dwa przegrywa i strata nadrobiona.
A przypominam, że spotkań do końca zostało jeszcze osiemnaście!
Np. Piast w ubiegłym roku po 19 kolejce tracił 9 punktów do Lechii, 6 punktów do Legii...
Nadrobienie 6 punktów (czy nawet 9) w 18 meczach nie jest żadnym cudem, zdarza się co roku w każdej lidze...
|