|
Osobiście nie bardzo wierzę w "złote strzały" w zimowym oknie.
Zazwyczaj są to zawodnicy niegrający, szukający miejsca żeby cokolwiek ze sobą zrobić, wymagający czasu i pracy aby być w optymalnej formie, bo kto pozbywa się zawodnika w połowie sezonu?
Inna sprawa, że trzeba mocnej argumentacji aby przekonać kogoś, że gra w ostatniej drużynie w tabeli przyniesie pozytywne konsekwencje w ciągu 6 miesięcy.
Te dwie sprawy powodują że mam poważne obawy o ligowy byt. Nie zmienia to faktu, że ślepo wierzę w powodzenie tej trudnej misji i mam nadzieję, że moje wizje są tylko kasandrycznymi, ale jednak tylko wizjami a nie racjonalnym wnioskiem z faktów jakie nas otaczają.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
|