Wyświetl pojedynczy post
Arek95
Senior Member
 
 
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 11.12.2019, 11:34
Mecz ostatniej drużyny ligi przeciwko liderowi! Magiczny moment kiedy to w odczuciu bukmacherów po kursie niejednokrotnie mniejszym niż 1.20 lider przegrywał z czerwona latarnią na którą zysk za każdą postawioną złotówkę przebijał typ 11.00. Niby z podstawowego składu gości nie zagra Grek na środku obrony, a u gospodarzy podobno wszyscy zdrowi z podstawowej jedenastki plus kilka urazów "rezerwowych". Magia puszczonego kuponu każdego bukmachera sprawia, że stawiając za symboliczne 3 złote osiągając ewentualną wygraną 3679,51 złotego - podatek od wygranej sprawia, że odzywa się wewnątrz prawdziwy Janusz. Prawdziwy znmawca futbolu. Prawdziwy fan i wierny kibic piłki nożnej. Świadomość postawienia w tym meczu typu "X2" po niskim kursie na "podbicie" bo przecież to taki pewniak! A przecież jak wygram to "i Grażynie nie kupię 3 par butów ino cało fabryke!" Typowo ludzka chciwość i chęć prostego zarobku sprawią, że każdego dnia kursy na Szczecin poleca na łeb na szyję. Lista kuponów na zwycięstwo gości lub podpórki z remisem sprawią, że rynek się załamie, kursy na gospodarzy polecą kosmicznie w górę... I wtedy wkracza On. Ten jeden jedyny na każdym forum czy grupie który w przeciwieństwie do innych nie typuje jak oni tylko dokładnie na odwrót. Stawia na Wisłę! Jest pewien swego jednak przed meczem się nie ujawia, siedzi w kącie i patrzy na rozwój sytuacji. Dopiero po meczu wychodzi zza rogu z uśmiechem na twarzy. TAK! Wiedziałem, ze tak będzie! W końcu musieli się przełamać! I leci szybko następnego dnia odebrać tak długo wyczekiwaną i upragnioną nagrodę. Taaak. 3 mecze za 5 złotych, wygrana 102! Inni się śmieją, ale On wie, że zrobił dobrze, On wie że jest królem tego dnia, On wie że teraz może się śmiać z tych co nie wierzyli... Przecież to piątek 13-ego.

Oczywiście historia w formie żartu, jednak dopiero po przeczytaniu każdy kto typuje mecze zna taką osobę, co ZAWSZE gra na przekór wszystkim a tylko RAZ W ROKU wygrywa
Ciężki bój, trudny rywal, mam nadzieję że do trenera dotarło iż zmiany jakich dokonał przed tygodniem w postaci Boguskiego i Silvy to jawny sabotaż i na mecz z paprykazrami zdecyduje się z tych dwóch Panów zrezygnować. Mecz myślę taki nijaki... Niby zwycięstwo Wisły mnie nie zaskoczy no bo "w końcu musieli się przełamać" no a z drugiej strony zwycięstwo gości nie będzie jakoś specjalnie szokujące w obliczu naszej sytuacji. Być może i remis dałby chłopakom jakiś pozytywny impuls przed końcem rundy u chęć walki.
Odpowiedz cytując