|
Powiedzmy sobie szczerze - fakt, że skończyliśmy ten mecz z większą ilością kartek niż Górnik to jest nieporozumienie. Sam Kopacz mógł spokojnie wyłapać 3 żółtka w pierwszej połowie (3 faule taktyczne, w tym dwa razy bez szans na choćby dotknięcie piłki).
Co do karnego - wg mnie był. Bramka dla nas imho prawidłowa i wydaje mi się, że nawet jakikolwiek kontakt z piłką Klemenza nic tu nie zmienia, ale może przepisy stanowią inaczej. Niemniej jednak bardzo słaby występ arbitra ze względu na brak konsekwencji - aptekarskie faule przeplatane puszczaniem oczywistych przewinień.
|