|
Te teksty Wisłockiego brzmią jak jakiś nieśmieszny żart. Co to znaczy że kilku trenerów nie dostarczyło im w ogóle zaświadczenia? Wylecieli na Marsa i nie było z nimi kontaktu? Kur... Osoba odpowiedzialna za złożenie wniosku bierze telefon, dzwoni do trenera i mówi " masz mi przynieść na jutro zaświadczenie w zębach albo wypier.. z klubu". Kur... przecież to jedna "firma", Wisłockiego podwładni...
|