|
Mówilem że nas żabole zabiegają.Od razu uprzedzę zanim odezwą się Fra-maty i wolfy- nie nie cieszę się z tego .Jestem załamany i wqrwiony jednocześnie.Tak się gra obecnie przeciwko nam,tak pewnie zagra pogoń i łks.Dadzą nam się wyszumieć a potem dojadą w końcówce.Samo przygotowanie fizyczne też nie jest jedynym problemem.Tracimy na długie momenty koncentrację stajemy się niechlujni w grze.Faul Bashy...przeciez jak jesteś skoncentrowany to wiesz że w polu karnym trzeba się pilnować a on przyatakował gościa jakby rzecz się działa w środku pola.Wyprowadzenie piłki przy czwartym golu to też zwykły brak staranności.Przecież była jeszcze szansa na remis.
Czy można olać statystykę? No chyba nie bardzo.Przynajmniej nie mogą tego zrobić włodarze SA.Na ten moment musimy zrobić to co pogoń dwa sezony temu albo łks chyba w 2008.Do tego trzeba juą niestety wygrywać seriami.Nie mówię że to ma być 6 czy 8 zwycięstw z rzędu ale 2-3 zwycięstwa przerwane jakimś remisem inaczej nie ma szans.Nawet jak optymistycznie przyjmiemy że wystarczy nam jeszcze 30 pkt (o matko jaka to abstrakcja na ten moment)to prawie nie ma miejsca na porażki-w końcu jakieś remisy też pewnie się trafią
|