Cycu napisał(a):

Burliga nie był faulowany w polu karnym, faul jeżeli już był (w drugiej fazie) to przed polem karnym.
Bramka za to ewidentna. Dziwię się że Klemenz nie protestował (może sam nie wiedział że dotknął rywala a nie piłkę?) i przez to sędziowie nie pomyśleli nawet o tym żeby to sprawdzić.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."