Promyk nadziei zgasł po godzinie gry.
Za późno podziękowano Stolarczykowi. I skoro tak źle wyglądaliśmy/my taktycznie i fizycznie, to czekanie na przełamanie nie miało sensu. Ja mogłem tego problemu przygotowania nie dostrzec. Zarząd powinien był. Teraz za to płacimy.
Nie mamy obrony. Klemenz, który byłby rezerwowym w większości klubów ekstraklasy u nas jest najlepszym obrońcą.
Wehrmacht napisał(a):

|
Wydzwaniac wszystkich wierzycieli i ustalac splaty na za rok czy 2 by mozna bylo grac w 1 lidze.
|
Nie przesadzasz? Przecież miasto i TF, nasi główni wierzyciele, już dziś zabijają się, aby pójść nam na rękę.