|
Przy bramce na 2:2 wyglądało to tak, jakby Sadlok zjebał krycie.
Zresztą chyba też Sadlok zjebał przy bramce na 4:2 - długa piłka zawrócona dość szybko przez Górnika, potem parodia w przerywaniu akcji i w efekcie koniec meczu dla nas.
Chyba że źle spojrzałem, to proszę mnie poprawić.
Szkoda. Wyglądało dobrze. Obstawiam, że Kuba, Brozio już nie mieli sił na grę i stąd zmiany.
|