|
Bramka na 2:2 to kryminał - mecz mamy pod kontrolą, stoi koleś sam na piątce i nikogo nie ma z naszych obrońców. Czy ja dobrze widziałem na powtórkach, że Janicki się od niego odsuwał?
Na komentowanie czegokolwiek więcej nie mam siły. Jeżeli przegrywamy 2:4 z drużyną, która do 70 minuty odpierdala żenadę jak my w większości ostatnich meczów, to należy nam się spadek. I tyle.
|