serek.c2 napisał(a):

|
I ciągle ta sama śpiewka - "niech ten zrobi, niech tamten załatwi, niech ONI to zrobią".
|
No, z całym szacunkiem, ale tu się rozchodzi właśnie o to, że TS trzyma się powierzonych mu zadań, a działacze pobierają wynagrodzenie i współpracują z ludźmi o negatywnej proweniencji. Powierzonych zadań TS nie wykonuje albo wykonuje je źle.
W TS nie chcą tego szkolenia oddać WK S.A., a sami sobie z nim od strony organizacyjnej najwyraźniej nie radzą. Nie, nie jest tak, że reformy wymagają czasu, bo od rzekomego przejęcia TS i rozpoczęcia jego sanacji minął już prawie rok. I jaki jest tego efekt? Nastąpiła wymiana kadr?
Oczywiście można się skrzyknąć, zebrać kilkadziesiąt tysięcy złotych i opłacić osoby, które przygotują wniosek za TS. Tylko w takim razie do czego jest potrzebny TS i ludzie, którzy tam pracują?
Bardzo Cię szanuje i często się z Tobą zgadzałem. Tym razem nie rozumiem Twojej postawy. Czy możesz rozwiać moje wątpliwości?