Nikt nie udaje, że nie potrzeba zmian. Tyle, że oprócz klepania w klawiaturę możemy coś zrobić, pomóc - ale trzeba chęci, poświęcenia swojego czasu. Tu już jest problem, prawda?
I ciągle ta sama śpiewka - "niech ten zrobi, niech tamten załatwi, niech ONI to zrobią". A ja sobie ocenię, że ktoś jest za krótki w uszach i powyzywam ludzi od kretynów
Dobra, nie ma sensu, mam inne wyobrażenie na pewne sprawy, chciałbym - może naiwnie - żeby ludzie bardziej angażowali się w sprawy klubu ogólnie, Socios, SA czy TSu...