Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22105
Stary 03.12.2019, 23:55
Ale jaki wtedy miałby być plan B? I liga to całkowity brak kasy, mniej sponsorów, mniej widzów, nawet by nas nie było stac na grę przy R22 więc nawet gdyby chciało na mecze chodzić 20 tys ludzi to gdzie by mieli przyjść? Mniejsza kasa z praw telewizyjnych itd A długi by nadal były, one by nie zmalały i trzeba by spłacać długi a dochodów byłoby w sumie zero... I co dalej? Zwijać interes czy liczyć na jakieś przetrwanie tego i awans za rok do ekstraklasy? I liga to jest droga do przepaści i przerobiło to już wiele klubów zadłużonych. Jak masz długi i spadasz to idziesz po równi pochyłej.
My już byliśmy nad przepaścią i tylko dzięki temu, że Bóg nam zesłał trio to dalej możemy grać w ekstraklasie i ten dług maleje. Daję sobie rekę uciąć, że jest niewielu ludzi, którzy by tak sprawę poprowadzili jak oni bo już było wielu biznesmenów w łodzi, Chorzowie czy Warszawie na Polonii, którzy dosłownie przeszli to samo co my (ale z mniejszymi długami) i pozarzynali te kluby finansowo do końca. I taki by był scenariusz gdyby Wisłą się zajmowało WSH, TS, miętta, Czerwiński czy inne gagatki, które wolały kraść i trzymać się stołka dobrze płatnego niż ratować tonący statek.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując