|
Dlatego jak pisałem wcześniej - kto wie, czy ta zjebana akcja przez Carlosa w 81 min to nie jest samobójstwo dla nas.
Jeden dobry strzał mógł odmienić całą serię i zmienić chłopakom głowy.
Po wywalczonym 1:1 jechalibyśmy w całkiem innym nastawieniu psychicznym i wiarą w siebie do Górnika.
Ale jest jak jest i z nożem na gardle oba mecze trzeba wygrać.
Marginesu na błąd już nie ma.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 03.12.2019 o godz. 13:03.
|