krysztal napisał(a):

|
Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape.Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.Przecież sam Haraslin miał dwie sety czy dwusety jak ty to nazywasz.Sytuacje owszem były ale nic nie wpadło.W obronie na pewno lepiej ale też nadzialiśmy się na kilka kontr.I o to głównie chodzi.Na chwilę obecna nie trzeba nas cisnąć nie wiadomo jak bo i tak wcześniej czy póżniej popełnimy błąd przy wyprowadzaniu piłki i można nas łatwo skontrować.Było tych straconych piłek mniej więc nadzieja taka że idzie to w dobrym kierunku
|
Tylko że jedna setka Haraslina była na 100% ze spalonego, którego liniowy puścił, licząc, że VAR go obroni przy ewentualnym golu. Zresztą Buchal bardzo dobrze zareagował, a umiejętności bramkarza to jednak też składowa ogólnych umiejętności zespołu. Drugą kiedy miał? Ja kojarzę tylko strzał zza 16-stki. Groźniejsze były już dwie główki Nalepy po SFG, ale my równie dobrze możemy narzekać na skuteczność Klemenza, który za bardzo podszedł pod piłkę.
Na pewno nie byliśmy gorszym zespołem od Lechii, wręcz nieco lepszym i na pewno równiejszym. Śmiem twierdzić, że na 5 takich spotkań, 3 byśmy wygralibyśmy 3 i jedno zremisowali.