wolfy napisał(a):

Możemy spaść, ale po walce, jak mężczyźni. Ale na tym forum to tak z 50% nie ma jaj.
Co drugi przy pierwszej przeszkodzie się wypina i ściąga spodnie, bo widać taka wola wszechświata, nic się już nie da zrobić.
|
W komentarzach płacz, jakby nas Lechia zmasakrowała, a ja tam jestem umiarkowanym optymistą. Wreszcie przestaliśmy bać się grać do przodu. Sytuacje były. Niestety pech (bloki Kuby i Maka) albo brak umiejętności (Silva), nie dały bramki. Ale powody do optymizmu są.