MaLk napisał(a):

Nadmierne cięcie kosztów może przynieść dobre efekty krótkoterminowo i nieodwracalne straty w perspektywie długoterminowej.
Chodzi o to, że obniżenie poziomu sportowego poniżej pewnego progu może spowodować skokowe obniżenie przychodów za jakiś czas. Przejechał się na tym Mioduski, pozbawiając się w imię bieżącego równoważenia przychodów i kosztów dotychczas "pewnych" przychodów z pucharów europejskich. Fajnie by było, żebyśmy się nie przejechali pozbawiając się np. 8 mln zł z praw telewizyjnych w imię wcześniejszej spłaty 1 mln zł zobowiązań.
Z oceną tego, czy "liczby mówią same za siebie" zaczekałbym więc jeszcze trochę. Choć oczywiście mam nadzieję, że żaden czarny scenariusz się nie ziści.
|
Tyle, że to cięcie kosztów było niezbędne. Jak wynika z wywiadów, w czerwcu, trio musiało dorzucić kolejne 0,5 miliona na wypłaty. No i wciąż ciąży nam całkiem sporo długów licencyjnych. O ile dobrze przeczytałem, to sam Carillo i jego sztab dostaną od nas ok. miliona...
W tym wypadku raczej ciężko proponować powstawanie kolejnych zobowiązań, głównie ze względu na wizerunek. Można było też wyczytać, że fundusze były na pojedyncze transfery zawodników z potencjałem na sprzedaż z zyskiem, stąd kupowanie młodych/potencjalna oferta dla Markovicia. Fundusz transferowy powstał dopiero pod koniec okienka, co oznaczało, że w lecie nie uda się sprowadzić wartościowych zawodników, zwłaszcza, że nie było pionu sportowego. I z artykułu Białońskiego wynika, że część inwestorów warunkuje swój udział w przedsięwzięciu od tego czy Obidziński będzie w Wiśle.
Jak widać, nawet pozyskanie jedego miliona od sposorów jest obwarowane, więc w sytuacji, w której klub ma niską wiarygodność, ciężko wymagać czegoś więcej niż restrukturyzacji przez cięcie i powolnego odbudowywania marki.
Różnica miedzy nami a Mioduskim jest taka, że on mimo cięcia kosztów, nadal zakładał udział w fazie grupowe LE i na tym opierał budżet. W przypadku Wisły, maksymalne cele, to pierwsza ósemka. I różnica pomiędzy graniem lub nie w Europie a tym, które miejsce zajmie się w ekstraklasie jest całkiem spora.