Wyświetl pojedynczy post
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22062
Stary 28.11.2019, 12:57
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Nadmierne cięcie kosztów może przynieść dobre efekty krótkoterminowo i nieodwracalne straty w perspektywie długoterminowej.

Chodzi o to, że obniżenie poziomu sportowego poniżej pewnego progu może spowodować skokowe obniżenie przychodów za jakiś czas. Przejechał się na tym Mioduski, pozbawiając się w imię bieżącego równoważenia przychodów i kosztów dotychczas "pewnych" przychodów z pucharów europejskich. Fajnie by było, żebyśmy się nie przejechali pozbawiając się np. 8 mln zł z praw telewizyjnych w imię wcześniejszej spłaty 1 mln zł zobowiązań.

Z oceną tego, czy "liczby mówią same za siebie" zaczekałbym więc jeszcze trochę. Choć oczywiście mam nadzieję, że żaden czarny scenariusz się nie ziści.
Tyle, że to cięcie kosztów było niezbędne. Jak wynika z wywiadów, w czerwcu, trio musiało dorzucić kolejne 0,5 miliona na wypłaty. No i wciąż ciąży nam całkiem sporo długów licencyjnych. O ile dobrze przeczytałem, to sam Carillo i jego sztab dostaną od nas ok. miliona...

W tym wypadku raczej ciężko proponować powstawanie kolejnych zobowiązań, głównie ze względu na wizerunek. Można było też wyczytać, że fundusze były na pojedyncze transfery zawodników z potencjałem na sprzedaż z zyskiem, stąd kupowanie młodych/potencjalna oferta dla Markovicia. Fundusz transferowy powstał dopiero pod koniec okienka, co oznaczało, że w lecie nie uda się sprowadzić wartościowych zawodników, zwłaszcza, że nie było pionu sportowego. I z artykułu Białońskiego wynika, że część inwestorów warunkuje swój udział w przedsięwzięciu od tego czy Obidziński będzie w Wiśle.
Jak widać, nawet pozyskanie jedego miliona od sposorów jest obwarowane, więc w sytuacji, w której klub ma niską wiarygodność, ciężko wymagać czegoś więcej niż restrukturyzacji przez cięcie i powolnego odbudowywania marki.

Różnica miedzy nami a Mioduskim jest taka, że on mimo cięcia kosztów, nadal zakładał udział w fazie grupowe LE i na tym opierał budżet. W przypadku Wisły, maksymalne cele, to pierwsza ósemka. I różnica pomiędzy graniem lub nie w Europie a tym, które miejsce zajmie się w ekstraklasie jest całkiem spora.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując