|
Jedna ważna sprawa: pamiętajcie że Stolar miał dużą władzę.
Ludzie których mamy to w dużej mierze jego decyzja - przecież trio nie ma kompetencji by to ocenić, ktoś to musiał klepnąć i byli to Maciek i Arek.
Mam wrażenie, że pomijając kuriozalną historię z napastnikiem, nie trafili też mentalnością nowych piłkarzy. Żaden z nich nie bierze gry na siebie, nie napedza mentalnie drużyny,a do tego kontuzje.
Zarządzający przyczynili sie skąpiąc kasy na wzmocnienia, ale nikt z nas ani Stolar nie zakładał takiego spadku formy niektórych i braku wpływu nowych na drużynę (szczególnie Mak Chuca i Janicki)
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|