|
Nadmierne cięcie kosztów może przynieść dobre efekty krótkoterminowo i nieodwracalne straty w perspektywie długoterminowej.
Chodzi o to, że obniżenie poziomu sportowego poniżej pewnego progu może spowodować skokowe obniżenie przychodów za jakiś czas. Przejechał się na tym Mioduski, pozbawiając się w imię bieżącego równoważenia przychodów i kosztów dotychczas "pewnych" przychodów z pucharów europejskich. Fajnie by było, żebyśmy się nie przejechali pozbawiając się np. 8 mln zł z praw telewizyjnych w imię wcześniejszej spłaty 1 mln zł zobowiązań.
Z oceną tego, czy "liczby mówią same za siebie" zaczekałbym więc jeszcze trochę. Choć oczywiście mam nadzieję, że żaden czarny scenariusz się nie ziści.
|